Hej nie wiem czy zauważyliście ale są wkacje...
Pewnie zauważyliście. Ja znów mega długo nie pisałałam, bo mi sie nie chciało...i się napaliłam na totem w transformice. Pokaże ja wygląda jak wruce od babci bo tu nie mam peinta...
A teraz zapraszam na opowieść cioci Cheesy.
Dawno dawno temu, gdy świat spowijały mroki XXI wieku, a Polska była pokryta wszystkim co sie dało w penej szkole sp 172 odbył sie bal szósto klasistów i było MEGA FAJNIE. Na początku prawie wszyscy chłopcy to jest rycerze stali pod ścianą lecz dzielne dziewczyny to jest księżniczki Atina, Cheesy i Blądynka K. zaprosiły rycerzy do tańa. I było dużo innych fajnych rzeczy. A na koniec sie rozeszli i żyli długo i szczęśliwie
KONIEC
w nastepnym poście opisze wakacje ale musze koczyć
baju baj patataj jade do innej w inny kraj

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz